O plakacie „Ona, ja, każda”
Ten plakat powstał ze zmęczenia. Z zachwytu. Z wdzięczności. I z wściekłości. Z tego wszystkiego jednocześnie — z emocji, które znam tak dobrze, że czasem aż trudno je nazwać. Chciałam narysować kobietę taką, jaka jest naprawdę: ogromną w swojej sile, miękką w swojej wrażliwości, rozciągniętą między tysiącem zadań, a jednak wciąż obecną we własnym ciele.
Ta figura jest przesadzona, celowo. Jej ramiona są wielkie jak wszystkie obowiązki, które codziennie bierzesz na siebie. Jej nogi — ciężkie jak odpowiedzialność, którą niesiesz od lat. Jej tułów jest miękki, pastelowy, pełen światła — bo w środku wciąż jest czułość, której świat nie widzi. A głowa? Pochylona, ale nie w geście uległości. W skupieniu. W wydechu. W byciu tu i teraz, choćby przez chwilę.
Kiedy rysowałam „Ona, ja, każda”, myślałam o kobietach, które potrafią unieść cały świat, a jednocześnie zapominają napić się wody. O tych, które pamiętają o wszystkich — oprócz siebie. O przyjaciółkach, mamach, siostrach, klientkach, o każdej kobiecie, która powiedziała mi kiedyś: „jestem zmęczona, ale dam radę”.
Chciałam, żeby ten plakat był lustrem. Ale takim, w którym widzisz nie to, co trzeba poprawić — tylko to, co dawno w sobie zgubiłaś: siłę, która nie musi być głośna. Siłę, która po prostu jest.
Pastelowe przejścia kolorów to oddech. Róż to ciepło. Błękit i pomarańcz to przestrzeń, którą zyskujesz, kiedy w końcu przestajesz udawać, że wszystko musi być idealne. A tło? Tło jest czułe. Takie, jak chciałam, żebyś czuła się Ty.
To plakat dla kobiet, które biorą za dużo i wciąż wracają.
Dla tych, które ogarniają świat — nawet jeśli same czasem się rozsypują.
Dla tych, które potrzebują przypomnienia, że wystarczy, że są.
I dla Ciebie, jeśli czytając to, poczułaś, że to o Tobie.
Ten plakat idealnie pasuje do…
- sypialni — jako pierwsze czułe spojrzenie o poranku, zanim nabierzesz sił,
- łazienki — tego miejsca, w którym na chwilę jesteś tylko Ty,
- kuchni — bo właśnie tam zaczyna się każdy dzień pełen obowiązków i myśli,
- domowego biura — gdzie wisi to, co ma Ci przypominać o granicach i o sobie,
- gabinetu terapeutycznego lub warsztatowego — w przestrzeniach, w których kobiety wracają do siebie,
- salonu — jako mocny, ale miękki akcent kobiecej energii,
- prezentu dla mamy, przyjaciółki, siostry — dla każdej, która dźwiga więcej, niż mówi.
Jak wygląda w aranżacji?
Wnętrza bardzo go lubią. Ten plakat nie krzyczy — on zajmuje przestrzeń w sposób miękki, ale pewny. W sypialni działa jak przypomnienie, że jesteś człowiekiem, a nie zadaniem do wykonania. W łazience staje się najcichszą formą troski o siebie. W kuchni dodaje koloru, który nie męczy, tylko rozświetla poranki.
W biurze lub pracowni twórczej „Ona, ja, każda” działa jak przyjacielska dłoń położona na ramieniu — mówi: „zrób tyle, ile możesz. To wystarczy”. W przestrzeniach terapeutycznych porusza, ale nie przytłacza. Uziemia. Otwiera rozmowy.
To jeden z tych plakatów, które nie dekorują ściany — tylko zmieniają sposób, w jaki patrzysz na siebie, kiedy przechodzisz obok.
Podobne plakaty:
Jeśli ten plakat dotknął czegoś ważnego, zobacz też moje inne plakaty kobiece i ilustracje o cichej sile kobiet. Każda z nich opowiada inną historię — i każda może być tą, której właśnie teraz potrzebujesz.
Plakat kobiecy – „Let’s go to the beach”
„Let’s go to the beach” to ciepły, wzruszający plakat kobiecy o bliskości, która niesie nawet wtedy, gdy słowa milkną. Delikatna scena na plaży przypomina, że nie jesteś sama — zawsze masz kogoś obok.
Plakat kobiecy – „Biking”
„Biking” to lekki, pełen ruchu plakat kobiecy o wolności, która nie goni nikogo. Kolorowa ilustracja, która przypomina: możesz jechać swoim tempem — bez presji, za to z uśmiechem.
Plakat kobiecy – „Ona, ja, każda”
„Wiem, kim jestem” to mocny, kobiecy plakat — afirmacja pewności siebie i życia na własnych zasadach. Minimalistyczny, charakterystyczny, pełen symbolicznej siły. Działa jak amulet na ścianie.
Plakat kobiecy – „Wiem kim jestem”
„Wiem, kim jestem” to mocny, kobiecy plakat — afirmacja pewności siebie i życia na własnych zasadach. Minimalistyczny, charakterystyczny, pełen symbolicznej siły. Działa jak amulet na ścianie.
Plakat kobiecy – Serce
„Serce” to plakat dla kobiet, które czują mocniej, biegną śmielej i wybierają to, co naprawdę ich porusza. Lekki w formie, intensywny w emocjach – przypomina, że Twoje serce zawsze zna kierunek.
Każdy plakat:
- ręcznie rysowany (zero AI),
- drukowany na papierze premium 250 g,
- pakowany jak prezent – bo rozpakowywanie też ma być przyjemnością.
Dostępne od razu w najpopularniejszych rozmiarach: 50×70 cm · 40×50 cm · 30×40 cm · A4.
Gotowe do powieszenia już dzisiaj.
Kobieca siła w ilustracjach — jak wybierać plakaty, które naprawdę wspierają?
Na blogu opowiadam o tym, jak sztuka pomaga w codzienności, jak pracować z emocjami we wnętrzach i jak dobierać plakaty, które stają się czymś więcej niż dekoracją. Jeśli szukasz spokojnych, mądrych inspiracji — zapraszam.
Kobiecy plakat „Ona, ja, każda” – ilustracja o sile, czułości i codziennym ogarnianiu świata
„Ona, ja, każda” to plakat kobiecy, który powstał z obserwacji i z doświadczenia bycia kobietą. Minimalistyczny, ale pełen emocji. Odważny, ale miękki. To autorska ilustracja, która pokazuje siłę nie w formie heroizmu, lecz w formie codziennej obecności.
Plakat doskonale sprawdza się jako:
- plakat do sypialni,
- plakat do salonu lub kuchni,
- plakat do biura i gabinetu — szczególnie w miejscach pracy z kobietami,
- plakat motywacyjny w łagodnej, niedyrektywnej formie,
- plakat dla mamy lub przyjaciółki,
- plakat na prezent, także urodzinowy lub wspierający.
Kolorystyka opiera się na pastelowych, przenikających się gradientach — dzięki temu plakat dopasowuje się zarówno do wnętrz nowoczesnych, jak i bardziej artystycznych. Jego ciepłe, różowo-pomarańczowe tony tworzą atmosferę miękkości i akceptacji.
Wszystko zostało narysowane ręcznie, bez użycia AI, bez szablonów, bez gotowych elementów. To ilustracja, która niesie ze sobą autentyczność — i dlatego tak dobrze rezonuje z odbiorcami.
„Ona, ja, każda” to plakat, który nie tylko zdobi ścianę.
To obraz, który przypomina: jesteś wystarczająca. I jesteś silniejsza, niż myślisz.
